|
|

Lista wpisów
dopisz sie
przeglądaj
Czasy Minione
2008 grudzień listopad październik 2007 sierpień czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2006 październik sierpień lipiec czerwiec maj luty 2005 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień
Sznurkifajne stronki FL Allegro Guitar Czatria
blogi znajomych Ozzzzzzzzzzz Blogandrock Święty KID Malwina Gracjia Rzepol 007
blog.pl
|
|
|
Za oknem. Od trzech dni pogoda nie powala. Może bardziej nie zachwyca,
bo jednak powala z nóg, prosto do łóżka. Takie dni jak te powinny sie w
ogóle nie odbywać. Powinny być w jakis mega super extra sposób
kasowane. Najgorsze jest to że jest ciemno, brudno i tak.. z dupy. Nic
sie nie chce. Niestety,,, jestem osobą, na którą pogoda ma wielki
wpływ. Już wole niech spadnie ten zasrany śnieg. Przynajmniej ludzie
pojadą na narty i będzie troche spokoju w ciepłym domu. Jeszcze do tego
święta.. omg. Mama już wymyśliła genijalny plan. Jedziemy w niedziele
na zakupy. Tak.. mm. jak inne 99% populacji Wrocławia. No nic jak to
przeżyje to będe mógł być sie siebie naprawde zajebiście dumny. Nie
jestem dumny natomiast z moich ocen w indeksie. 5, 5, 4,5 ? to daje
średnią powyżej 3... a to do mnie nie pasuje.. ale jeszcze dużo ocen
przedemną. Sie pochwaliłem no :D.
Co robić w sylwestra? oto jest pytanie...
tkm 2008-12-20 15:52:45
skomentuj (2)
Użalania się nad światem ciąg dalszy. Zastanawiam się nad świętami. Z jednej strony fajna sprawa,ale,,, No właśnie zawsze jest jakieś, ale. Pewnie powtarzam po setkach osób.. ale te święta nie są dla mnie czymś takim jak były kiedyś. Może to dlatego że mam te 21 a nie 7 lat.
Idąc dzisiaj po wrocławskim rynku, spotkałem kilku św. Mikołajów, skrzaty, elfy, krasnale i z tuzin aniołków. Każdy coś chce... Mikołaje rozdają soczki, krasnale sprzedają siano, elfy rozdaja gazetki z prezentami. Krasnal akurat stał spokojnie.. robił sobie zdjęcia z dziecmi. Ale aniołki. Powaga. The best. Ja rozumiem taka praca. Ale tak z podpierdułki atakować to mistrzostwo. Sprzedają opłatki i zbierają kase na biedne dzieci, ale przynajmniej są konkretni. Nie będą sie rozdrabniać 7zł. Bierze pan czy nie.
Niestety jestem trybikiem systemu. Od 2 dni chodze po centrach handlowych. Wydałem już 25zł. Nic nie kupiłem. Przeraża mnie to. Jak tak dalej pójdzie to każdy na święta dostanie po faworku. Z drugiej strony co sie dziwić. Przeciez jestem tylko biednym studentem no nie ?
Pisałem ostatnio o bezpardownowej "napierdalance" (lubie to słowo) w Warszawie. Widze innym krają spodobał sie polski system wyrażania swoich poglądów. Otóż ojczyzna demokracji, wielkich filozfów itp. czyli Grecja bawi sie w najlepsze. Od kilku dni trawją tam mniejsze i większe zamieszki. Wszystko przez to, że policja zastrzeliła jednego chłopaka.
"Jeden z napastników uzbrojony w koktajl Mołotowa został postrzelony w brzuch. 15-letni Andreas Grigoropulos zmarł w szpitalu."
No kurwa... też bym strzelał.
Było to 5 grudnia. Zamieszki trwają nadal. Tak trzymać! Oczywiście mamy tam też polski akcent. 2 polaków zostało zatrzymanych w związku z udziałem w zamieszkach :D Jak widać mamy najlepszych złodzieji, budowlańców, informatyków, graczy kopmuterowych, kibiców i zadymiarzy... I jeszcze nam brak sukcesów na arenie międzynarodowej?
tkm 2008-12-19 02:00:53
skomentuj (1)
Złość jest jak światło, które odbija sie od nas jak od luster.
Wczoraj była 90 rocznica niepodległości Polski. Dla wielu wielkie święto narodowe dla wielu nie. Dla pewniej grupy ludzi była to po prostu okazja do regularnej napierdalanki na ulicach Warszawy. Ginąć za idee? Skrajni antyfaszyści vs. Skrajni narodowcy? Zupełnie inne poglądy... te same metody. Co zrobić? Każdy w Polsce ma jakieś prawo, którego nie wolno mu odbierać. Mamy nawet prawo do ochrony życia. Dla mnie jest to po prostu śmieszne sformułowanie. Jaką mam pewność, że jutro ktoś nie sprzeda mi kosy pod jakimś klubem, bo mam telefon, który można sprzedać w lombardzie może za 150zł. Z drugiej jednak strony leżąc w szpitalno-więziennym łożu śmierci, cierpiąc ból i będąc całkowicie bezradnym nie mam prawa umrzeć... Sprowadza sie to do tego, że inni mają wieksze prawo decydować o naszym życiu niż my. Mam nadzieje, że źle to rozumiem.
tkm 2008-11-12 14:31:12
skomentuj (2)
Ktoś tu zwariował nie wiem jeszcze tylko kto.. Albo ja albo ona.. Ostatnie dni mijają pod znakiem 13... Wszystko idzie pod prąd czy jak kto woli jak krew z nosa.. Mam do siebie bardzo dużo pretensji... że przecież wszytko miało być innaczej a jest tak.. Najbardziej to jesten z zły o to że nie potrafie nic z tym zrobić... z drugiej strony ile można.
Mam dziwne wrażenie, że po prostu jestem sam nie będąc sam. Że jestem w pracy za którą nikt mi nie zapłaci... Że tak naprawde wierze w coś czego nie ma, że zmieniam coś co jest wieczne i niezmienne... wiecie o co mi chodzi...? Czuje sie jakbym krzyczał. Tak przez sen. Wiem, że próbuje ale wiem że nikt nie słyszy bo tak naprawde nie krzycze. Jestem już bardzo zmęczony. Ciągle sie staram a ciągle nie jestem w czołówce i nie licze sie.
Jest dobrze gdy świeci słońce
Ale i tak cześciej pada
Jest dobrze gdy idziesz prosto
Ale często sie cofasz
Jest dobrze gdy widzisz na różowo
Ale często nie patrzysz
Jest dobrze gdy sie śmiejesz
Ale często płaczesz
Jest dobrze gdy jesteś
Ale rzadko jesteś sobą
Dobrze być optymistą
Nikt nie jest optymistą
Pier
tkm 2008-11-06 00:38:47
skomentuj (0)
Dude, i totally miss you
I really fucking miss you
I'm all alone,
All the time, all the time
Dude, i totally miss you
The things we did together
Where have you gone?
Totally miss the honesty
And special times, and honestly
I totally miss the fucked up thing ya do
Dude, i totally miss you
I totally miss you
Dude, i totally miss you
All the time
Ahhhhhhhhhh, aaaaaah
Ahhhhhhhhhhhh, aaaaaah
aah ya-he haaa.
Totally miss the honesty
And special times, and honestly
I totally miss the fucked up thing ya do
Dude, i totally miss you
I totally miss you
Dude, i totally miss you
All the tim
Tenacious D
tkm 2008-10-24 13:24:36
skomentuj (0)
Stało sie i BRAWO! taaak! mam doła... lekkiego...
echmk...
Dobra... Tęsknie za tym jak było kiedyś... Wiem że to jednocześnie normalne i nie normalne... Pierdole te studia... nie wiem po chuj mi one bo kurwa... za 800 to nie chce mi sie użerać z bandą pojebanych małolatów... Nie chce być też kierowcą ciężarówki żeby jakiś koleś bez wykształcenia wydzierał sie na mnie za to że jego żona coś tam bla bla bla i ma zły dzień...
Tęsknie za Ojcem...
Tęsknie za starymi znajomościami...
Tęsknie za tym jaki byłem kiedyś...
A to dlatego że sie ze mnie straszny kawał chuja zrobić no Panowie i Panie bądźmy ze sobą szczerzy... Większość tego świata mam w dupie... i to chyba dlatego że jestem 20 letnim 13 latkiem...
Pieprzyć to!
Lepiej mi :)
tkm 2007-08-23 21:27:07
skomentuj (5)
Witajcie kochani!
Kurcze.. długo mnie nie było i dlatego nie wiem za bardzo jak opisać to co chciałbym napisać.. może napisze jakąś książkę.. nie wiem.
Moje wakacje są po prostu zajebiste! Totalny odlot totalnie pozytywni ludzie... jedynie... tkm 2007-08-16 09:58:40
skomentuj (4)
Pamiętam jak dziś, na plaży był sył
Byłem tam ja... Lecz nie całkiem sam
Przemo Anka, butelka i ja
Do szczęścia mi, brakuje tych chwil
Pamiętam woda, zimna jak lód
Lecz pamiętam jej smak, była tam sól
Butelka rumu, Przemo Anka
Plaża i ja, dobre wspomnienia
Pamiętam jak, spadła gwiazda
Zaczęliśmy pić i głośno się śmiać
Było tam tak, że spaliłem świat
Po prostu byłem tam, nie samotnie nie sam
Pamiętam jak dziś, na plaży był syf
Byłem tam ja... Lecz nie całkiem sam
Przemo Anka, butelka i ja
Do szczęścia mi, brakuje tych chwil
Byliśmy tam, prawie cała noc
Przyjaciół trzech, butelka i koc
Zimna woda, piaszczysta plaża
Pamiętam to, lecz już nie wszystko
Działo się tak, lecz sam nie wiem jak
Po paru łykach, nie mogłem stać
Następny dzień, to straszny kac
Przeżyłem go, lecz sam nie wiem jak
Pamiętam jak dziś, na plaży był syf
Byłem tam ja... Lecz nie całkiem sam
Przemo Anka, butelka i ja
Do szczęścia mi, brakuje tych chwil
tkm 2007-06-16 13:06:15
skomentuj (5)
To był naprawdę ciężki długi weekend. Po pierwsze Karkonosze, po 2 3-majówka na wyspie, po 3 dwudniowa majówka z piastem na polach marsowych...
Nie obyło sie bez strat.. Nasza dywizja poniosła chyba największe... Grupa "Marek" straciła chustkę maskującą typ: "Arafatka biała", otwieracz do piwa typ: "Steel w kształcie buta". Grupa "Kosmos" straciła obuwie szt.1 lewa typ: "Adidas", który odzyskaliśmy wieczorem dnia "3-majówka".... Wszystkie grupy poniosły ogromne straty finansowe na rzecz zakupionych napojów wzmacniających różnych typów. Mieliśmy niestety rannych... Najczęstsze rany to obtarcia, stłuczenia, skręcenia. Grupa spadochroniarzy "Marek" przedostały sie na tyły wroga(po za barierki przed sceną), ale napotkały na zacięty opór wroga... wycofała sie na linie frontu.
Spotkaliśmy wiele innych dywizji z naszego pułku.. po wymianie informacji wróciliśmy na swoje pozycje... Ostatniego dnia spotkaliśmy dyw. "Fryta" Niestety zaginęła i do tej pory nie udało sie z nią nawiązać kontaktu...
Dzięki bogu kolejna misja dopiero 17... Mamy czas za uzupełnienia w zaopatrzeniu... a kto wie może dostaniemy jakieś uzupełnienia...
tkm 2007-05-11 09:46:38
skomentuj (3)
Co tu dużo mówić było naprawdę ok! Wódka sie polała... piwko też Anka miała urodziny... Śnieżka zdobyta.. gupie wkręty, gra w kuku, puszczanie śmierdzących bąków, problemy z autem, jazda w rynnie, masa pieczątek!
To tak w skrócie bo co tu dużo mówić... było dobrze.. po prostu.... i mgła tkm 2007-05-04 00:28:30
skomentuj (4)
design by
Yennefer
for
s z a b l o n 4 y o u
|
|
|